Rage across Silesia

Claivcepcja

O tym, jak zdobyliśmy totem

Dobiegają mnie odgłosy walki. Sidney z Ibrahimem przenoszą się do głębokiej umbry, a ja nie podążam za nimi – zbyt mocno martwie się o resztę, a Sidneyowi przecież nic nie grozi. Staram się dotrzeć do reszty watahy jak najszybciej. Oni tymczasem walczą z potężnym Incarną – Wielkim Wezyrem. Kiedy do nich docieram widzę, że wszystko płonie, a wezyr cofa się na schody. Udaje mi się wydać mu rozkaz, aby przestał się bronić. Nie broni się, ale nadal ucieka, atakowany przez Tańczącego z ogonem. Znikają mi z pola widzenia. Teraz mogę sobie co najwyżej pomerdać… Wyglądało to już nie najlepiej, ale pojawił się Ibrahim ibn Jakub. Zaprzestaliśmy walki. Nie było z nim Sidneya, który ponoć został w głębokiej umbrze i do nas dotrze. Ibrahim rozmawiał z Ananasą i wygląda na to, że porzuci swój szalony plan. Czyli królowa pająków przemówiła mu do rozumu. Albo wie, że sam bez pomocy niczego nie dokona. Okazuje się, że sam wezyr był przez niego związany!
Chcemy pomóc mu w inny sposób uratować królestwo. Ku naszemu zaskoczeniu uwolniony wezyr zamienia się w Mantikorę i ma raczej uzasadnione pretensje do Ibrahima. Uwolniona gadzina rzeczywiście jest wściekła.
Zastanawiamy się, czy Ibrahim znowu nie zeświruje kiedy odejdziemy. Abeque, moja cioteczna babka (!) żąda, żeby zrzekł się władzy i chce zająć jego miejsce. Sądząc po tym, ile miałam świrów w rodzinie nie za bardzo trafia do mnie ten plan. Decydujemy się przypisać Ibrahima do claiva Podogona, a Ibrahim, nie bardzo mając alternatywy, akceptuje takie rozwiązanie. Mantikora natomiast decyduje się zostać z nami jako totem. Próbujemy skorzystać z mnesis, żeby sprawdzić, czy kiedyś coś takiego miało miejsce, ale jak dotąd nikt niczego takiego nie zrobił. To się nazywa przecieranie szlaków!
Odprawiam rytuał przywiązania. Udaje się. Wszystko rozpływa się w srebrzystą mgłę, a my jesteśmy na srebrnej ścieżce. No i tyle z królestwa. Mamy claivcepcję. Udajemy się do królestwa Abeque – stamtąd możemy wrócić do domu. Mantikora obiecuje o nas dbać i użyczyć swojej mocy.
Wracamy. Objawia nam się Krwawiaca Luna. Zobowiązuje nas do zachowania tajemnicy ze względu na zamknięte w claivie królestwo – może ono bowiem być kluczem do uratowania wszystkich legendarnych królestw. Starsi nas oczekują. Zastajemy wielki festyn, radość i gratulacje oraz sto pytań o Mantikorę.

Comments

Wilkołaki święcą kolejne triumfy, a jedyne triumfy o których mogą powiedzieć wampiry to przeżycie. Świat schodzi na psy. Ale wiadomo jak będzie na dłuższą metę.

Claivcepcja
Witold_Fiore_Hess Witold_Fiore_Hess

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.