Pieśń Coruraca

Początek
Nitzsche miał rację.
Bóg został zabity. Zamordowany przez kanibalistyczne noże człowieka. Gdy rzeź się zakończyła, człowiek ucztował na Bogu, a jego grymas był krwawy, gdy patroszył całą wiedzę, którą Bóg kiedykolwiek posiadł. Dzieło stworzenia miało nowego Boga, i był nim człowiek, i człowiek był głodny, i człowiek był samotny, i prawem człowieka było podróżowanie pod gwiazdami, by móc rozedrzeć Ziemię pochłaniając ją tak samo, jak pochłonął Boga, aby Kosmos poznał wspaniałość człowieka.

W taki sposób, z pożartych zwłok Boga narodził się Żmij.

Wrogość człowieka, jego apatia, jego nienawiść, jego szał, a przede wszystkim brak wiary, stworzyły Żmija. Gdy świat wrzeszczy w agonii, duch Stworzenia jęczy w zduszonym szale, a ten szał wzmaga się, wznosi i przybiera kształt – kształt wilka. Garou są cierpieniem, są strachem i są zemstą świata, których Duchowi nigdy nie można odmówić.

Upadek
W czasach rzymskiego podboju Brytanii Białe Wyjce starły się z istotami Żmija walczącymi po stronie Cesarstwa. Choć powstrzymali legiony wroga, to zniszczone zostały ich cearny i zdziesiątkowani krewniacy. Śledzili potężne zmory do ich źródła. Tam odnaleźli Czarną Spiralę. Czując, że zaprowadzi ich to do zwycięstwa nad Żmijem, powstrzymali swój szał. Wezwali inne plemiona, aby im pomogły. Gdy garou nie odpowiedzili, każdy z patronatów wysłał własną wiadomość.
Theurgowie powiedzieli: “Przyjdźcie teraz i ponieście ciężar, który wam się należy. Tam gdzie pokaże się nasza siła i czystość, tam niech prowadzą nas pochodnie waszej wiedzy przez to miejsce mroku i terroru.”
Jednak ani jeden Theurge nie przyszedł, aby rozświetlić ciemność.
Ragabashowie powiedzieli: “Przyjdźcie, bo gorsze potwory wyjdą z tego miejsca.”
Ale nie przyszli. Nawet, aby zakwestionować obraną przez nich drogę.
Filodoksi powiedzieli: "Przyjdźcie natychmiast albo bądźcie osądzeni.:
Nikt nie przyszedł. Być może czuli, że żaden sąd nie może być bardziej surowy, niż ten już wydany na nich.
Galiardzi nie nawoływali garou do przyjścia. Ich słowa były ostatnimi, które Białe wyjce skierowały do swych pobratymców.
Powiedzieli: “Nic dobrego nie może powstać z Tańca Czarnej Spirali. Nasza pieśń nie skończy się tutaj.”

Odrodzenie
Tylko jeden Biały Wyjec był widziany później. Corurac. Jego wycie ostrzegało innych Garou o nadejściu Tancerzy Czarnej Spirali. Ale w swej pysze nie odpowiedzieli. Corurac stał się pierwszą ofiarą Wilkołaków Żmija.

Srebrna Pieśń nie kończy się jednak tutaj, ponieważ dziś jest jeszcze jeden Biały Wyjec.

Pieśń Coruraca

Rage across Silesia Witold_Fiore_Hess Witold_Fiore_Hess